Załoga ZWR pokazała, jak przerabia się rudę

0
113

Skąd tak naprawdę bierze się miedź? Czy jest gotowa po wydobyciu z kopalni? Jak wygląda proces przeróbczy w Zakładach Wzbogacania Ruda? Jakie maszyny są potrzebne do pozyskania miedzi z rudy? – na te wiele innych pytań odpowiadano w Ośrodku Szkolno – Wychowawczym podczas dwudniowych, wyjątkowych warsztatów, które poprowadzili pracownicy ZWR Rejon Lubin.

Uczyli poprzez zabawę, przybliżyli produkcję miedzi, tradycje, obdarowali prezentami – na tym polegała obecność wolontariuszy KGHM z Zakładów Wzbogacania Rud rejonu Lubin w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Szklarach Górnych.

– To cykliczna akcja dla szkół, które nas zapraszają i tych, które są w jakiś sposób związane z KGHM np. poprzez patrona w nazwie lub są pod naszą stałą opieką. Całe przedsięwzięcie zainspirował Janek Demczak, który zgromadził wokół siebie grupę wolontariuszy i jest z tym związany od początku. Byliśmy już w placówce w Lubinie, zaś w czerwcu odwiedzimy szkołę w Jędrzychowie. Zainteresowanie jest bardzo duże. Na początku dzieci są trochę spięte, ale poprzez te interaktywne zajęcia rozluźniają się i chętnie w tym uczestniczą. Widzimy ich żywiołową reakcję i radość w momencie, kiedy otrzymują od nas jakieś drobne prezenty, medale i inne gadżety i widać , że to robi na nich duże wrażenie – mówił Piotr Dyrba, sztygar oddziałowy Oddziału Suszarni i Rozrabialni ZWR Rejon Lubin, Oddział KGHM Polska Miedź S.A.

Gorące podziękowania dla KGHM Polska Miedź S.A. i pracowników ZWR, którzy podjęli się tego zadania. Ludzie dorośli, często moi znajomi nie wiedzą skąd się bierze miedź, bo oglądają filmy i myślą, że to samorodki a miedź tkwi sobie miedzy skałami. Tutaj dzieci i młodzież mogą się dowiedzieć i poinformować o tym rodziców, że to się wydobywa spod ziemi w skałach – mówił Łukasz Nowicki, dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Szklarach Górnych. 

W sumie na trasie niecodziennych warsztatów od ZWR jest 28 placówek szkolnych z regionu. 

Poprzedni artykułDarmowe wykłady, porady u specjalistów i warsztaty. Wszystko dzięki KGHM